Drodzy Uczestnicy Rajdu „Z kompasem”,

V edycja też stała się już historią…Przyznam szczerze, że nigdy chyba w życiu nie czułem takiego zmęczenia. Dziś środa a jeszcze dochodzę do siebie po tym „długim weekendzie” :)

Na wstępie chciałbym podziękować mojemu zespołowi, gdyż są to osoby, które zasługują za swoją ciężką pracę na wielkie uznanie. Dziękuję mojej kochanej Aluni, która ze swoim zespołem dzielnie ogarniała rajdową kuchnię. Dziękuję Czarkowi i Patrykowi którzy niestrudzenie pomagają w sprawach komputerowych. Słowa uznania dla Basi, Dominiki i Ali, które pomagały przy zapisach oraz przyjmowaniu zawodników na mecie. Nie sposób nie wymienić Jacka, który dzielnie dba o to, aby lampiony znalazły się przed startem i po Rajdzie we właściwych miejscach :) I oczywiście Wojtek, który obsługiwał grilla oraz przywoził/ zawoził dziesiątki niezbędnych rzeczy.

Dziękuję wszystkim Wam, Uczestnikom V Rajdu!

Bardzo mnie cieszy, że doczekaliśmy się już Przyjaciół, którzy odjeżdżając żegnają się z nami mówiąc: „do następnego”. Dodaje to nam motywacji do dalszego zmagania się z trudami stworzonego przez nas Rajdu! Z wieloma osobami znamy się już po imieniu (szkoda tylko, że nie ma czasu na pogawędkę) Powstaje chyba coś, co mogę nazwać „Zkompasową rodziną”. Na każdym kroku czuć Waszą sympatię, nawet jak przysyłacie uwagi, sugestie (za które zawsze dziękujemy)- dzieje się to w bardzo życzliwy sposób. Bez Was nie byłoby i nie będzie tej Imprezy!

Słowa podziękowania kieruję do naszych wiernych Sponsorów i Patronów Medialnych! Dzięki Waszej pomocy ten Rajd kwitnie- dosłownie.

Na trasach V Rajdu „Z kompasem” znów rekordowa liczba Zawodników. Łącznie wystartowało aż 361 osób (pewnie gdyby nie to nagłe załamanie pogody dobilibyśmy do 400)! Pogoda jak gdyby uwzięła się na naszą Imprezę- po starcie o godzinie 14:00 znowu tonęliśmy w strugach deszczu. Jedno jest pewne- z takimi Ludźmi jak Wy można śmiało organizować starty przy najbardziej fatalnych nawet warunkach atmosferycznych.

103 osoby rywalizowały na trasie „Smerfowej”, cieszącej się niesłabnącą popularnością wśród rodzin, 102 na zielonej, która też ma już swoich wiernych fanów, 48 walczyło (dosłownie) na czarnej, 41 na żółtej, 27 na nowej trasie rowerowej- tzw. „Kubusiowej”, 23 na fioletowej i 17 na czerwonej.

Uczestnicy V Rajdu reprezentowali aż 7 województw. Najsilniejsze ekipy przyjechały z Gdyni (118 osób), Gdańska (111 osób), Wejherowa (18 osób) i Rumii (14 osób). Praktycznie każda część naszego województwa miała swoich przedstawicieli. Oprócz tego przyjechali do nas Uczestnicy z województwa warmińsko- mazurskiego (Olszyn, Elbląg, Giżycko, Iława), kujawsko- pomorskiego (Bydgoszcz i Toruń), wielkopolskiego (Poznań) a nawet z dolnośląskiego (Siemianice k. Trzebnicy) i opolskiego (Praszka). Przyjechał również jeden Zawodnik z Warszawy.

Jak zwykle imponują wyniki! Na trasie „Smerfowej” najlepsze drużyny miały czasy dużo poniżej trzech godzin. Na zielonej i czarnej mimo wielu przeszkód terenowych, jak zwinięte mosty, lampiony umiejscowione na najwyższych wzniesieniach- były liczne ekipy, które dotarły w każde z wyznaczonych miejsc z PK. Godne podziwu są najlepsze wyniki z trasy fioletowej (poniżej 6 godzin) i żółtej (poniżej 4 godzin). Wymagająca okazała się trasa czerwona, na której tym razem wynik 12 h dałby zwycięstwo. Na „Kubusiowej”, która wystartowała po raz pierwszy, do wygranej wystarczyłby komplet PK. Zachęcamy do przestudiowania wyników V edycji.

Kilka słów o trasach Rajdu. Trasa „Smerfowa” miała punkty kontrolne ukryte w lesie między Luzinem a łukiem DK Nr 6. Chyba każdy z nas jest pod wrażeniem tamtejszej „ścieżki zdrowia”, a w zasadzie kilku wytyczonych szlaków! Zapewne pamiętacie wspaniały widok z punktu kontrolnego nr 2 na tej trasie: („Ach, jaki smerfny widok”).

Trasy dłuższe przekraczały linię kolejową i kierowały się w stronę Paraszyna a następnie na zachód od rzeki Łeby. To kolejny obszar działania. Całkiem spory „kawałek” terenu. I niezmiernie interesujący. Najwyższy punkt- Jelenia Góra z pozostałościami dawnej wieży widokowej- to aż 220 m.n.p.m. Zaś koryto Łeby w Bożympolu to wysokość niespełna 50 m.n.p.m. W okolicach Paraszyna w wielu miejscach wzniesienia od swojej podstawy mają po ponad 100 metrów! Iście górska przeprawa czekała Uczestników Rajdu. W kilku miejscach zetknęliśmy się ze śladami wojennej, partyzanckiej przeszłości tego terenu (mogiły przy PK 6 na trasie czarnej i PK 10 na czerwonej). Uroczym miejscem jest koryto starorzecza na północ od Porzecza (PK 7 na trasie zielonej- „Wodny rogalik”).

Najdłuższe trasy kierowały się również na malowniczą „pętlę północną”- w rejon Pradoliny Łeby i Redy oraz lasy na północ od Bożegopola i Strzebielina.

Zapewne niejednokrotnie powrócicie na spacery, czy rower w te wspaniałe miejsca. Koniecznie pobierzcie wówczas z naszej strony mapy V edycji :)

Moi Drodzy, jako ekipa „Z kompasem” spotykamy się z nowymi wyzwaniami, jakimi jest obsługa setek startujących. Wiele rzeczy w tej całej układance, jaką jest Rajd funkcjonuje już wyśmienicie. Zdaję sobie jednak sprawę, ile trzeba jeszcze rzeczy poprawić, przeorganizować.

Zmiany, które zostaną wprowadzone na 100% to: wspólny start z trasami: czerwoną, fioletową, żółtą, „Kubusiową” także trasy „Smerfowej”. Przy czym „Smerfy” zyskają możliwość dowolnego zdobywania PK. Dzięki tej operacji być może uda się nam w końcu podliczyć wyniki dla dzieci w dniu ich startu :) Nie być może- po prostu musimy tak zrobić! Limit miejsc na trasach będzie powiększony do 150.

Zastanawiam się nad wprowadzeniem pełnej dowolności zaliczania PK dla wszystkich tras (trasy długie z dwiema pętlami jak do tej pory). Tutaj będę liczył na Wasze zdanie- piszcie na rajd@zkompasem.pl. Kolejna zmiana musi dotyczyć pełnej precyzji w podawaniu informacji na mapach, które otrzymujecie, oraz na drukowanych w Bazie Rajdu informacjach- nie wszystko tym razem było w 100% czytelne… Postaramy się również, aby wyniki wstępne trafiały do Was szybciej.

Moi Drodzy, tym razem mamy na organizację aż 8 miesięcy. Z całą odpowiedzialnością daję słowo, że szósta edycja będzie na szóstkę. W końcu jestem nauczycielem i na ocenach się znam :) Bądźcie zatem z nami- zapisy startują już tradycyjnie 01 maja o godzinie 6:00.

Marcin Jank Kierownik Rajdu „Z kompasem”

Galerie

Feedback

„Jak zawsze - świetnie spędzony czas! Dziękuję wam bardzo. Punkt B1 na żółtej genialny - niezapomniany widok przy zachodzącym słońcu! Czuliśmy się jak w górach. Wspaniale zogranizowana impreza.”

Jacek Kawiak

„Udana impreza. Na czerwonej byłem ponad 12h na nogach. GPS pokazał mi minimalną wysokość 30 m n.p.m., zaś maksymalną 261 m. Przewyższenia robią wrażenie. Trasa w terenie wyniosła 72 km. Utrudnieniem był chłód, deszcz i błoto. Punkty dobrze ukryte. Nie tylko w terenie ale nawet na mapie (nie zwróciłem uwagi na ostatni, stąd skończyłem bez 16 PK . Po Harpaganie czułem się chyba mniej zmęczony. Było ciężko, ale warto. Gratulacje dla organizatorów!”

Krzysztof Fudziński

„Razem z wnukami szłam trasą smerfową, bardzo udana impreza, wielkie dzięki za organizacje,mamy nawet dobrą szóstą lokatę, z utęsknieniem czekamy na następny rajd nawet deszcz nie był taki straszny”

Maria Czarnota

„Fajna impreza. Super organizacja! Wielkie dzięki.”

Kuba Bravo