W sobotę, 12 grudnia 2015 r. w lasach otaczających gdyńską dzielnicę Działki Leśne odbyła się druga edycja Imprezy "Mikołajkowy Kompas" organizowanej przez Klub Imprez na Orientację „Zkompasem.pl”. Bazą Rajdu był budynek Gimnazjum Nr 2, a do wyboru trzy trasy piesze: Smerfowa (7,5 km), Zielona (12,5 km) i Czarna (15 km) oraz trasa rowerowa Żółta (20 km).

W piątek i w niedzielę w Gdyni mocno padał deszcz, natomiast w sobotę otworzyło się okno pogodowe z bezchmurnym niebem i przyjemną temperaturą. Te warunki zachęciły liczne osoby do aktywnej zabawy w terenie i w rezultacie na starcie stawiło się ponad 250 osób.

Wszyscy energicznie wystartowali spod łuku bramy startowej. A w pokonanie malowniczych tras trzeba było tego dnia włożyć sporo wysiłku, wszak wzgórz morenowych z imponującymi różnicami wysokości na Działkach Leśnych i w okolicach nie brakuje! Jak to świetnie ujął stały uczestnik Rajdów „Z kompasem”- Dariusz Drapella- trasa przypominała jeża- góra, dół, góra, dół… faktycznie sporo prawdy jest w tych słowach.

Malownicze trasy Rajdu tradycyjnie prowadziły do punktów opatrzonych wymyślnymi nazwami. „Okopy konfederatów”, „Energetyczna górka”, „Miasto Aniołów”, „Leśny Półwysep”, „Język Teściowej”- już same nazwy punktów wiele mówią o specyfice terenu, na którym rozegrały się zawody…

Po wysiłku na trasach Rajdu uczestnicy chętnie zajadali się w Rajdowym Bufecie- prowadzonym przez panią Alę- smakowitymi Kaszubskimi Śledzikami a także przepysznym „Żurkiem Pana Tomka”, wiele osób zasiadło także wokół rajdowego ogniska, gdzie można było przyrządzić sobie soczystą kiełbaskę.

A chętni, którzy pozostali do końca Rajdu wzięli udział także w losowaniu atrakcyjnych nagród. Do wygrania były m.in. śpiwory ufundowane przez właściciela sklepu Bergson C.H. Riviera, zaproszenia do Kolibki Adventure Parku, Centrum U7 oraz na Wspinalnię Elewator. A na najmłodszych czekały zestawy LEGO oraz puzzle i gry planszowe firmy Trefl.

Oprócz aktywnej zabawy Mikołajkowy Rajd „Z kompasem” miał także wymiar charytatywny. Zbieraliśmy środki dla chorej na białaczkę uczennicy 2 LO w Gdyni- Pauliny Schulz.

Trasy oraz ich zwycięzcy:  

1) Smerfowa- łatwa, dystans: 7,5 km, limit czasu: 5 godzin.
Tradycyjnie największą rzeszę uczestników zgromadziła Trasa Smerfowa. Wystartowało na niej łącznie 130 osób. Trasa skierowana była przede wszystkim dla wszystkich dzieci ze swoimi Rodzicami lub Opiekunami.Dzieci smerfowały dzielnie po lesie w górę i w dół, ale po kilku zaliczonych punktach kontrolnych były głodne niczym Łasuch i jak Maruda zaczynały mówić "nie cierpię chodzić z kompasem..."Na szczęście Papa Smerf, czyli dowodzący rodzic, po przygodzie w lesie zabrał swe pociechy z powrotem do bazy, gdzie można było ogrzać się przy ognisku i najeść do syta. Zaś tajemniczym gościem, który podążał tropem uczestników okazał się roznoszący prezenty - Mikołaj.

Na Trasie Smerfowej zwyciężył zespół „Rogasie z Doliny Roztoki” (Karolina Wielgosz- Rogocz, Antonina Rogocz, Maciej Rogocz) pokonując z imponującym czasem 1:50 trasę z czternastoma punktami kontrolnymi. Tuż za nimi wbiegli na metę Jaś i Łukasz Radomyscy (czas 1:51) oraz Dominika i Brunon Retzlaff (czas 1:52).

Rajdy, na których Trasę Smerfową wystarczyło szybkim krokiem przejść, żeby wskoczyć na podium- dawno już za nami. Teraz to już prawdziwa sportowa walka o super wynik! Czasów wykręcanych przez małe Smerfiki nie powstydziliby się nawet aktywni dorośli!

2) Zielona, średnio trudna, dystans: 12,5 km, limit czasu: 6 godzin.
Trasa Zielona skierowana była do osób średnio zaprawionych w boju, którym poruszanie się z mapą i kompasem raczej nie sprawia problemu. Na trasie tej punkty kontrolne zlokalizowane były w charakterystycznych miejscach, ale dla lepszej zabawy organizator zadbał także o tzw. punkty stowarzyszone.Rywalizacja i tutaj była bardzo interesująca, wystartowało bowiem aż 29 drużyn!

Bezbłędnie Trasę Zieloną pokonało 9 ekip. Najszybciej na mecie zameldowała się drużyna „Pełzacze” (Joanna i Tomasz Kańscy, czas 2:46)- tym razem raczej biegli niż pełzali J Już siedem minut później na metę przybiegli Krzysztof i Nikodem Trętowscy (RKS Motyla Noga). Trzecie miejsce zajęli Maciej Gliniecki, Tomasz Florek i Kamil Kołonowicz (czas 3:09).

3) Czarna, trudna, dystans: 15 km, limit czasu: 6 godzin.
Trasa Czarna skierowana była do osób doświadczonych w imprezach na orientację. Punkty kontrolne zlokalizowane były w miejscach, do których dotarcie związane było niekiedy ze sporym wysiłkiem. Tym razem nieoczekiwanie Trasa Czarna cieszyła się dużym zainteresowaniem. Na starcie stanęło aż 47 osób. Marcin Sontowski i Mariusz Łosiewicz (Morenka Team) mają chyba jakiś ukryty dar teleportacji lub przenikania przez drzewa, gdyż trasę z piętnastoma niebanalnymi punktami pokonali w nieprawdopodobnym czasie 1:46. Drugie miejsce zajął doświadczony Rajdowiec Karol Wroński (czas 2:26) a trzecie Adrian Nikonowicz oraz Arek i Szymon Melzer (czas 2:57).

3) Żółta, rowerowa, dystans: 20 km, limit czasu: 7 godzin. Nowością na „Mikołajkowym Kompasie” była w tym roku trasa rowerowa. Być może zdecydowana większość aktywnych schowała już swoje dwukołowe rumaki do piwnicy lub garażu, gdyż na tej trasie wystartowało zaledwie 14 osób. Najszybciej trasę pokonał Mirosław Potocki (GREY WOLF; czas 2:09). Na drugim miejscu uplasował się Tomasz Jankowski (czas 2:19), trzeci przybył na metę Marek Kwiatkowski (czas 2:33).To był zdecydowanie pozytywnie, aktywnie i radośnie spędzony dzień.

A już teraz zapraszamy na Dziesiąty, Jubileuszowy Rajd „Z kompasem”, który odbędzie się w ostatni weekend maja 2016 w rodzinnym mieście organizatorów, czyli… w Gdyni! Niewątpliwie będzie to niezapomniane wydarzenie, święto orienteeringu i dobrej, sportowej zabawy.