I KOMPAS WIKINGÓW- 02-04.03.2017, KARLSKRONA

 

Klub „Z kompasem”- organizator cieszących się sporą popularnością imprez na orientację na Kaszubach- tym razem zaprosił aktywne osoby na zamorską przygodę. Rajd o mocnej nazwie „Kompas Wikingów” odbył się w piątek, 03 marca a areną zmagań były malownicze  okolice Karlskrony. Dodatkową atrakcją imprezy był rejs z dwoma noclegami na promie i okazja do wielu rozmów, wymiany doświadczeń między uczestnikami, była też dyskoteka, pokaźna porcja śmiechu, radości- jednym słowem relaks przez duże „R”.

Po obfitym śniadaniu na promie i dopłynięciu do portu w Karlskronie przyszła pora na rajdową rywalizację. Uczestnicy mieli do wyboru dwie trasy piesze- Różową o długości 15 kilometrów, Czerwoną o długości 30 kilometrów- oraz trasę rowerową Żółtą- 45 km.

Najwięcej, bo aż 63 osoby- wystartowały na lekkiej, przyjemnej do spaceru Trasie Różowej. 32 śmiałków zgłosiło swój udział na dużo mocniejszej Trasie Czerwonej. 22 osoby wystartowały na swoich dwukołowcach na Trasie Żółtej.

Warto podkreślić, że czas przeznaczony na rywalizację- ze względu na odpływający wieczorem prom- był ograniczony. Okazało się to bardzo motywującym czynnikiem, wszyscy uczestnicy Kompasu Wikingów w wyznaczonym czasie stawili się na mecie. A tam czekał już na wszystkich obfity rajdowy bufet- tradycyjnie z gorącą zupą, pysznymi śledzikami oraz soczystą kiełbaską do ogniska.

Trzeba przyznać, iż mimo luźnej atmosfery imprezy, wiele wyników poszczególnych zawodników imponuje. Trasę rowerową Żółtą najszybciej z czasem 2h42 pokonał Mirosław Potocki z teamu GREY WOLF. Na Trasie Czerwonej- pieszej 30 km z rewelacyjnym czasem (3h15) zwyciężył Jarosław Bartczak. Na 15km Trasie Różowej jako pierwszy zameldował się na mecie zespół w składzie Iwona Bartczak, Jolanta Dębińska, Robert Dębiński (czas 3h06).

Niebo było dla uczestników I Kompasu Wikingów łaskawe, chyba specjalnie na czas zawodów utworzyło się okno pogodowe z przebijającym się przez pokrywę chmur słońcem, lekkim orzeźwiającym wiatrem i temperaturą przyjemną do marszu, a także do jazdy na rowerze.

Szwedzka przyroda zachwyciła wszystkich. Skaliste szkiery- linia brzegowa tak odmienna od naszej, polskiej; prawdziwe dywany z mchu pokrywające las, głazy polodowcowe, przy których nasze "diabelskie kamienie" mogą być młodszym rodzeństwem i pustka, cisza lasu.

Zdecydowanie każdy wracał ze Szwecji wypoczęty, uśmiechnięty, zrelaksowany.

Potwierdzają to zresztą wpisy uczestników:  Po uczestnictwie w Kompasie Wikingów jestem mile zaskoczony. Wyśmienita organizacja, wszystko dopięte na ostatni guzik, żadnych nieścisłości. Trasy przygotowane perfekcyjnie, wykorzystali piękno szwedzkiego krajobrazu tak byśmy my mogli nacieszyć się tymi fantastycznymi widokami. Do tego po ukończeniu tras mega wyżerka.
Jednego jestem pewien, teraz będę częstym gościem imprez organizowanych przez zespół Kompasem- pisze Michał, jeden z piechurów.

Kompas Wikingów to był super rajd. Świetnie bawiliśmy się zarówno na promie jak i na przepięknej trasie wokół Karlskrony. Organizatorzy włożyli dużo pracy w dobre przygotowanie imprezy: logistyka na medal, niezawodny bufet i przede wszystkim fajnie zbudowana trasa z uroczo zlokalizowanymi punktami. Polecam wszystkim rajdy Z KOMPASEM:)- dodaje kolejny uczestnik- Maciek.

To zaledwie dwa wpisy z wielu pozytywnych komentarzy. Jedno jest zatem pewne- impreza „zaskoczyła”, okazała się hitem i jak deklarują organizatorzy- będzie kontynuowana.

Zanim jednak kolejny raz wyruszymy na orientację do Szwecji- Klub „Z kompasem” zaprasza na majową edycję swojego głównego rajdu. XII Rajd „Z kompasem” z aż ośmioma trasami do wyboru odbędzie się w bogatym w lasy i jeziora terenie Gminy Studzienice. Żeby być na bieżąco z aktualnościami już teraz odwiedź stronę internetową i profil FB organizatora.

Feedback

Kompas Wikingów to był super rajd. Świetnie bawiliśmy się zarówno na promie jak i na przepięknej trasie wokół Karlskrony. Organizatorzy włożyli dużo pracy w dobre przygotowanie imprezy: logistyka na medal, niezawodny bufet i przede wszystkim fajnie zbudowana trasa z uroczo zlokalizowanymi punktami. Polecam wszystkim rajdy Z KOMPASEM:)

MACIEJ BIECHOWSKI

Po uczestnictwie w Kompasie Wikingów jestem mile zaskoczony. Wyśmienita organizacja, wszystko dopięte na ostatni guzik, żadnych nieścisłości. Trasy przygotowane perfekcyjnie, wykorzystali piękno szwedzkiego krajobrazu tak byśmy my mogli nacieszyć się tymi fantastycznymi widokami. Do tego po ukończeniu tras mega wyżerka.
Jednego jestem pewien, teraz będę częstym gościem imprez organizowanych przez zespół zKompasem.

MICHAŁ TARAS